Comet – przeglądarka, która myśli (i szpieguje) za Ciebie

Dariusz PiteraNarzędzia AI5 months ago41 Views

Czym jest Comet i dlaczego teraz jest o nim głośno ?

Comet to przeglądarka od twórców Perplexity AI, która oficjalnie zadebiutowała 9 lipca 2025 roku. Jest to jedna z pierwszych przeglądarek, która posiada wbudowanego asystenta AI (W praktyce to po prostu zintegrowany moduł Perplexity).

Główna różnica w pracy?

Zamiast szukać informacji, kopiować, wklejać i przełączać między kartami, po prostu mówisz/piszesz przeglądarce co ma zrobić. Potrzebujesz zarezerwować stolik w restauracji? Comet znajdzie miejsce, sprawdzi dostępność i zrobi rezerwację. Chcesz porównać ceny produktów? AI przejrzy kilka sklepów i przygotuje zestawienie.

Oczywiście – takie są założenia – jak to wygląda w praktyce, z tym bywa różnie.

Comet Assistant – serce systemu

Najważniejszą częścią Comet jest wbudowany asystent AI, który działa w panelu bocznym. Asystent potrafi:

  • Widzi to co mamy na ekranie – rozumie zawartość każdej strony, na którą wejdziesz
  • Pamięta kontekst – wie, co robiłeś wcześniej i może nawiązywać do poprzednich zadań – to akurat jest czasem irytujące – ale o tym później.
  • Działa autonomicznie – może kupować, rezerwować, wysyłać maile bez twojego udziału, niby fajnie – ale zarazem trochę przerażająco. Trzeba mieć do niej duże zaufanie.
  • Podsumowuje treści – od filmów YouTube po długie artykuły – to chyba najlepsza funkcja czyli analiza treści strony i nawet struktury HTML.

Tak to wygląda w praktyce:

Funkcje – o których każdy pisze

Comet oferuje kilka rzeczy, których nie znajdziesz w standardowych przeglądarkach:

Wyszukiwanie agentowe

To znaczy, że AI nie tylko szuka informacji, ale wykonuje zadania na stronie. Może zarezerwować lot, porównać ubezpieczenia czy dodać produkty do koszyka w sklepie internetowym.

Przykłady:

Asystent może przeanalizować nasz kontent na stornie – lub innego użytkownika. Może też podsumować długie teksty – jeżeli nie chce nam się czytać.

Możemy np. poprosić o stworzenie postu na daną platformę i jego automatyczne dodanie czy publikacje:

Ciekawą opcją jest np. Tworzenie automatycznych podsumowań z plików Wideo na YT.

W przypadku integracji z Kalendarzem Google Lub Mailem – możemy sobie wyniki wysłać automatycznie na maila lub dodać do kalendarza. W praktyce wymaga to jednak połączenia z swoimi usługami Google. Jest to Proste – Comet zrobi to z automatu – ale ja ze względu na bezpieczeństwo danych się na to nie zdecydowałem.

Wyszukiwanie produktów – tutaj agenta możemy wykorzystać do przeszukiwania sieci. Działa to o tyle ciekawie, że po wpisaniu frazy – Wejdź na stronę x-kom.pl i znajdź mi fajny telefon. Agent nie tylko szuka na stornie x-kom. Ale też sam otwiera sobie np. portal Ceneo i tam szuka opinii i porównuje ceny. Nie działa to może idealnie – ale jest to ciekawa opcja na przyszłość. Oczywiście samo wyszukiwanie trwa długo – ale po wpisaniu polecenia możemy zająć się innymi czynnościami.

Tutaj macie wynik – sami oceńcie czy jest przydatny czy nie:

Z racji na to, że Comet pamięta Contekst to wcześniejszego wyszukiwania możemy np. użyć i poprosić go o odpisanie na maila:

Co do innych zastosowań – sky is the limit. Tutaj ogranicza nas tylko wyobraźnia i zaufanie do modelu. Możemy go poprosić np. o rezerwację stolika, zamówienie jedzenia czy umówienie do fryzjera. Dla mnie te funkcje na teraz są bardziej “ciekawostkami” – wolę to zrobić sam i mieć kontrolę. Ale pokazują możliwości przeglądarek Agentowych i tego o co w nich tak naprawdę chodzi.

Zarządzanie głosem i kartami

    Ciekawa opcja to np. opcje zarządzania zakładkami. Załóżmy, że masz otwartych bardzo dużo zakładek – możesz poprosić Comet o ich uporządkowanie.

    Comet grupuje je w sekcje np. Zakupy technologiczne i pozwala na chowanie i rozwijanie zakładek dla czytelności – bardzo przydatna funkcja, szczególnie dla tych, którzy mają wiecznie “bałagan” w przeglądarce. Tym bardziej, że możemy to robić głosowo.

    U mnie po uporządkowaniu wyglądało to tak – oczywiście są to strony otwierane dla testów. W praktyce będzie to bardziej rozbudowane 🙂

    Integracja z usługami

    W praktyce Comet może się połączyć z usługami np. Gmail i Google Calendar i automatycznie zapisywać tam dane. tworzyć maile, porządkować skrzynkę itd.

    Na ten moment są to jedyne “natywne” integracje – ale bazując na tym, że MCP rozwija się dość dynamicznie – wydaje mi się, że takie integracje będą powszechne.

    Czym to się różni od wykonywania akcji na stornie – agent przez API może to robić w tle – nie musi otwierać strony i ma dostęp do tego kontekstu na stałe.

    Pamięć kontekstowa

    Z jednej strony ogromna zaleta – gdyż możemy prowadzić kilka konwersacji na róznych kartach a Comet pamięta całą naszą rozmowę. Dzięki temu możemy np. poszukać informacji a potem, potem te informacje dodać do linkedin a na końcu np. napisać maila do newlettera na podstawie tej jednej rozmowy.

    To co wygląda na zaletę – dla mnie jest czasem szalenie irytujące. W momencie gdy mam otwartą kartę np. na Medium.com i rozmawiam o artykule – i chciałbym otworzyć feedly i porozmawiać tam w kontekście tylko tej karty – tutaj niestety nie mam tej możliwości. Kontekst rozmowy jest trzymany per Sesja – a nie z perspektywy otwartego okna. Bywa to szalenie irytujące bo nie pozwala na prowadzenie kilku rozmów kontekstowych jednocześnie.

    Inne zastosowania, które uważam za ciekawe

    Dobrze pisaliśmy o zastosowaniach Comet – ale o tym pisze w zasadzie każdy. Jakie mogą być inne zastosowania – szczególnie z perspektywy osoby pracującej w IT?

    Audyt WCAG i PAD

    Dnia 28 Czerwca 2025 w życie w Polsce weszła dyrektywa PAD. Dzięki Comet możemy walidować naszą stronę pod kątem WCAG 2.1 AA. Nie zastąpi to profesjonalnego audytu – ale da solidne podwaliny do weryfikacji elementów.

    Walidacja bezpieczeństwa strony

    W dobie Vibe codingu – możemy poprosić Agenta o analizę naszej strony pod kątem bezpieczeństwa i rekomendacje. To cenne – szczególnie jeżeli nie jesteśmy specjalistami w tej dziedzinie.

    Dobrze – znamy już funkcje Perplexity i to co możemy za jego pomocą zrobić – czas na małe podsumowanie.

    Dobre strony

    Prędkość przeglądania – strony ładują się szybciej niż w Chrome, szczególnie przy wielu otwartych kartach.

    Design – interfejs jest czysty, minimalistyczny i przyjemny w użyciu.

    Produktywność – pozwala na realizacje zadań w tle i delegowaniu do asystenta – bywa przydatne.

    Automatyzacja rzeczy, które działają – rezerwowanie biletów do kina, wypisywanie się z newsletterów, znajdowanie informacji w mailach. Gdy działa, to naprawdę oszczędza czas.

    Złe strony

    Wolna praca AI – automatyzacja często trwa wieki. Zadania, które sam zrobiłbyś w minutę, AI robi przez 4-5 minut. A czasem wcale ich nie kończy.

    Zawodność – AI popełnia błędy, szczególnie przy złożonych zadaniach. Może znaleźć złe słuchawki, zarezerwować niewłaściwy hotel czy wysłać maila do niewłaściwej osoby. Na usta ciśnie się slogan:

    “Danger, USE AT YOUR OWN RISK”

    Ograniczona dostępność – obecnie dostępna tylko dla subskrybentów Perplexity lub przez zaproszenia z listy oczekujących.

    Prywatność – tutaj robi się ciekawie

    I tu zaczyna się prawdziwa zabawa. CEO Perplexity, Aravind Srinivas, otwarcie przyznał, że Comet będzie śledzić wszystko, co robisz online.

    Jakie dane będą zbierane:

    • Gdzie robisz zakupy i co kupujesz
    • Które hotele rezerwujesz
    • W jakich restauracjach jesz
    • Ile czasu spędzasz na różnych stronach
    • Historię przeglądania

    Po co? Żeby sprzedawać “hiperspersonalizowane reklamy”. Srinivas nie ukrywa, że chce zbudować model biznesowy podobny do Google – tylko że jeszcze bardziej inwazyjny.

    Z drugiej strony firma twierdzi, że wrażliwe dane są przechowywane lokalnie, możesz korzystać z trybu incognito, a użytkownik ma kontrolę nad ustawieniami prywatności.

    Ciekawostki i kontekst rynkowy

    Konkurencja: Comet to nie jedyna przeglądarka AI. OpenAI też pracuje nad własną przeglądarką, a The Browser Company (Twórcy przeglądarki Arc) ma już Dia – niestety tylko dla użytkowników iOS.

    Podsumowanie – czy warto?

    Comet to ciekawy eksperyment, ale ma kilka problemów:

    Plusy: szybka, ładna, czasem naprawdę przydatna automatyzacja, dobra integracja z usługami.

    Minusy: wolna przy skomplikowanych zadaniach, problemy z prywatnością, ograniczona dostępność.

    Czy warto: Na ten moment NIE!

    Comet pokazuje, jak może wyglądać przyszłość przeglądania Internetu. Ale czy to będzie przyszłość, której chcemy? To już inna sprawa. Mnie na ten moment nie przekonuje sama koncepcja. Czuję się pozbawiony kontroli. Tym bardziej, że wszystko co robię – przechodzi przez model LLM.

    0 Votes: 0 Upvotes, 0 Downvotes (0 Points)

    Leave a reply

    Donations
    Dołącz do nas
    • Linkedin

    Stay Informed With the Latest & Most Important News

    Kategorie

    Advertisement

    Join Us
    • Facebook
    • X Network
    • LinkedIn
    Categories
    Loading Next Post...
    Follow
    Search
    Terndy
    Loading

    Signing-in 3 seconds...

    Signing-up 3 seconds...